Zapisz się do newslettera

Zapisz się do newslettera Stellantis Communications i bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami

31 mar 2026

Ukryte w detalach: „tropienie” rekinów w nowym Oplu Astra

Ukryte stworzenia morskie: odnalezienie rekinów w nowej Astrze wymaga naprawdę bystrego oka. Pełna charakteru: bestseller segmentu kompaktowego jest teraz jeszcze ostrzejszy i bardziej nowoczesny niż kiedykolwiek wcześniej. Ikoniczny pomysł: tradycja rekinów w Oplu narodziła się ponad 20 lat temu od pomysłu pewnego chłopca. Dla miłośników rekinów: w przyszłych modelach Opla klienci również będą mogli odkrywać małe, ukryte rekiny.

  • Ukryte stworzenia morskie: odnalezienie rekinów w nowej Astrze wymaga naprawdę bystrego oka.
  • Pełna charakteru: bestseller segmentu kompaktowego jest teraz jeszcze ostrzejszy i bardziej nowoczesny niż kiedykolwiek wcześniej.
  • Ikoniczny pomysł: tradycja rekinów w Oplu narodziła się ponad 20 lat temu od pomysłu pewnego chłopca.
  • Dla miłośników rekinów: w przyszłych modelach Opla klienci również będą mogli odkrywać małe, ukryte rekiny.

 

Wartości w cyklu mieszanym dla Opla Astra Electric i Astra Sports Tourer Electric według WLTP1: zużycie energii 15,3-15,8 kWh/100 km, emisja CO2 0 g/km; etykieta oceniająca ślad środowiskowy produktu: A.

Rüsselsheim.  Z okazji Wielkanocy i tradycyjnego poszukiwania jajek Opel oferuje ekscytującą alternatywę niezależną od pogody – tradycyjne tropienie rekinów Opla. Te tajemnicze stworzenia morskie są już od dwóch dekad częścią tradycji marki. Aby sprawić radość fanom, zespół w Rüsselsheim co roku przygotowuje nowe kryjówki dla tych morskich tworów – tak jest również w przypadku nowego Opla Astry. Bestseller w klasie kompaktowej – zaprojektowany, opracowany i produkowany w siedzibie Opla – nie tylko wygląda nowocześniej, odważniej i wyraziściej niż kiedykolwiek, ale kryje w sobie także kilka niespodzianek.

Adaptacyjny system oświetleniowy Intelli-Lux HD, składający się z ponad 50 000 elementów, nie jest już zaskoczeniem, lecz logicznym krokiem naprzód w technologii świateł. Po debiucie w luksusowym SUV-ie Oplu Grandland, system Intelli-Lux HD trafia teraz po raz pierwszy do nowego Opla Astry, który jest dostępny w sprzedaży.

Zwiększony zasięg wersji Astra Electric to naturalny krok naprzód – kierowcy i pasażerowie mogą teraz pokonać aż 454 km (WLTP2) na jednym ładowaniu. Nowoczesny charakter modelu podkreśla ostrzejszy design z jeszcze węższym i perfekcyjnie dopracowanym Opel Vizor, a dodatkowo zarówno Vizor, jak i symbol błyskawicy są efektownie podświetlone.

Choć nowa Astra prezentuje się teraz jeszcze jaśniej i nowocześniej, małe rekiny wciąż najlepiej czują się w cieniu. Ukryte pod powierzchniami Astry wykonanymi z ekologicznych materiałów, pozostają tajemniczą atrakcją dla odkrywców. Poszukiwanie tych chrzęstnoszkieletowych mieszkańców auta wciąż dostarcza emocji. Mała podpowiedź: warto zmienić perspektywę między przednimi fotelami i spojrzeć na wszystko z innego kąta. A w bagażniku nowej Astry Sports Tourer rekiny mogą „pływać” nawet na wyższych poziomach, niż można się spodziewać.

Ikoniczny przebłysk geniuszu: historia rekinów Opla zaczęła się w 2004 roku

Skąd właściwie wzięły się miniaturowe rekiny, które od ponad 20 lat pojawiają się w różnych modelach osobowych Opla i budzą tak duży entuzjazm wśród fanów marki? Oto krótka powtórka z historii: pewnego niedzielnego popołudnia w 2004 roku projektant Dietmar Finger pracował w domu nad szkicem modelu Corsa D, który miał trafić na rynek dwa lata później. Rysował niepozorny boczny panel schowka w desce rozdzielczej, który przez większość czasu i tak jest zasłonięty zamkniętymi drzwiami pasażera. Po otwarciu schowka panel ten musi jednak zachować stabilność, którą zapewnia mu użebrowanie ukryte w plastikowej konstrukcji. Finger projektował właśnie układ tych żeberek, gdy na szkic spojrzał jego synek i powiedział: „A może narysowałbyś to w kształcie rekina?”. „Czemu nie” – pomyślał projektant i nadał żeberkom charakterystyczny kształt. Następnego dnia pokazał profil rekina Nielsowi Loeb’owi, ówczesnemu głównemu projektantowi odpowiedzialnemu za Corsę, który od razu zakochał się w tym pomyśle. Rekin w schowku trafił do produkcji seryjnej, dając początek  historii „rekinów Opla”.

Kolejnym modelem był kompaktowy minivan Zafira, w którym odpowiedzialny za projekt wnętrza Karim Giordimaina umieścił aż trzy drapieżne ryby. Wkrótce „żart” znalazł swoją kontynuację w Oplu ADAM‑ie, a następnie we wszystkich pozostałych autach, aż po obecne generacje modeli Grandland, Frontera i Mokka, a także w nowej Astrze, gdzie w różnych miejscach ukryto kilka maleńkich morskich stworzeń.

Z czasem powstała z tego wyjątkowa tradycja. Od połowy lat 2000 każdy główny projektant wnętrza dba o to, aby na końcowym etapie prac nad nowym modelem umieścić przynajmniej jednego rekina w kabinie. Jednak jego dokładna lokalizacja zawsze pozostają tajemnicą, nawet dla szefa działu projektowania. Dlatego często rekin pozostaje w ukryciu aż do premiery samochodu, kiedy to na jego poszukiwania ruszają zarówno pracownicy firmy, jak i entuzjaści marki.

W rezultacie historia „rekinów Opla” toczy się dalej. Także w przyszłych modelach Opla miniaturowe drapieżniki również będą krążyć – czasem bardziej, czasem mniej ukryte. W zależności od modelu, mogą zmieniać swoje „terytorium” w głębinach wnętrza i nadwozia. Kryjówki drapieżników będą tajemnicą, aby klienci Opla mieli więcej zabawy przy ich tropieniu.

 

Niniejsza informacja jest aktualna na dzień publikacji. Specyfikacja techniczna opisywanych modeli, akcesoriów oraz usług może ulec zmianie. Niektóre modele, elementy wyposażenia, akcesoria oraz usługi i funkcje mogą być dostępne i działać tylko w wybranych krajach lub wyłącznie za dodatkową opłatą.

 


[1] Wartości dotyczące zużycia i emisji zależą nie tylko od efektywnego wykorzystania paliwa i energii przez pojazd, ale także od stylu jazdy i innych czynników nietechnicznych.

[2] Podany  zasięg został określony na podstawie procedur testowych WLTP (Rozporządzenie (WE) nr 715/2007 oraz Rozporządzenie (UE) nr 2017/1151). Rzeczywisty zasięg może się różnić w codziennych warunkach eksploatacji i zależy od różnych czynników, w szczególności od stylu jazdy, charakterystyki trasy, temperatury zewnętrznej, korzystania z ogrzewania i klimatyzacji oraz wstępnego przygotowania termicznego.

   

Kontakt:

Klaudia Dawidko – klaudia.dawidko@stellantis.com

 

Pozostała zawartość