Zapisz się do newslettera
Zapisz się do newslettera Stellantis Communications i bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami
12 sie 2008
Grande Punto ABARTH S2000 wygrywa w Rajdzie Rzeszowskim
Grzegorz Grzyb i Przemek Mazur, reprezentanci Fiat Auto Poland, zwyciężyli w klasyfikacji generalnej 17. Rajdu Rzeszowskiego Platinum. Wąskie, zdradliwe i trudne technicznie odcinki specjalne na Rzeszowszczyźnie to prawdziwe wyzwanie dla załóg i rajdowych mechaników. Oesy są nie tylko szybkie, ale też nierytmiczne i z wieloma pułapkami, np. nagłymi i raptownymi dohamowaniami po długich prostych.
Grzegorz Grzyb i Przemek Mazur, reprezentanci Fiat Auto Poland, zwyciężyli w klasyfikacji generalnej 17. Rajdu Rzeszowskiego Platinum.
Wąskie, zdradliwe i trudne technicznie odcinki specjalne na Rzeszowszczyźnie to prawdziwe wyzwanie dla załóg i rajdowych mechaników. Oesy są nie tylko szybkie, ale też nierytmiczne i z wieloma pułapkami, np. nagłymi i raptownymi dohamowaniami po długich prostych.
Historia pokazuje, że wyniki podkarpackiego rajdu zależą nie tylko od właściwego przygotowania samochodu, ale też od rozwagi i spokoju kierowcy, doświadczenia pilota, a nawet... pogody. Deszcz na górskich odcinkach wiele razy zmieniał wyniki rajdu, o czym na własnej skórze przekonało się wielu kierowców ze ścisłej czołówki RSMP.
W tegorocznej edycji „Rzeszowskiego” nie było wątpliwości, która z załóg była nie tylko najszybsza, ale też z pułapkami rajdu radziła sobie najlepiej. Grzegorz Grzyb za kierownicą Abartha Grande Punto S2000 pojechał bezbłędnie taktycznie i do tego szybko. W drugim etapie rajdu Grzyb wypracował kilkadziesiąt sekund przewagi nad konkurentami, co przydało się, kiedy na trasie dwóch ostatnich odcinków nagle załamała się pogoda. -
Jechaliśmy na slickach, więc zanim na przód nie założyliśmy dwóch opon deszczowych z zapasu, była chwila nerwówki. Mieliśmy jednak na tyle dużą rezerwę czasu, że nie musieliśmy się spieszyć – ocenił po rajdzie Grzegorz Grzyb. -Konkurencja została daleko w tyle, więc trochę zwolniliśmy, ale cały czas kontrolowaliśmy przebieg rywalizacji.. Taktyka jak widać była słuszna- rajd wygraliśmy bez najmniejszych kłopotów.
I na mecie rajdu nikt nie zwracał uwagi na strugi ulewnego deszczu – Grzegorz i Przemek, uśmiechnięci i szczęśliwi, zbierali zasłużone gratulacje. Jechali najrówniej ze wszystkich załóg, wygrywając sześć z dwunastu odcinków specjalnych, a na pozostałych byli w pierwszej trójce.
Miejsce na najwyższym podium w „Rzeszowskim” to ważny wynik dla Grzegorza Grzyba. Kierowca Fiat Auto Poland triumfował w rajdach za granicą, ale w RSMP wygrał po raz pierwszy!
-To był kawał pięknego rajdu. Wszystko poszło gładko, ale „Rzeszowski” to dla nas wcale nie była łatwizna. Walczyliśmy o miejsce z Leszkiem Kuzajem, a jak wiadomo „Kuzi” to bardzo szybki kierowca i łatwo nam nie odpuścił – dodał Przemek Mazur, rajdowy pilot Grzegorza Grzyba.
Dodatkowych informacji udziela:
Bogusław Cieślar
e-mail: boguslaw.cieslar@fiat.com
mobile: 502-185-749