Zapisz się do newslettera
Zapisz się do newslettera Stellantis Communications i bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami
21 wrz 2018
LEKCJA NA PRZYSZŁOŚĆ
Po raz kolejny Citroëny C3 WRC okazały się w pełni konkurencyjne pod względem czasów zaliczanych na odcinkach specjalnych. Niestety, podobnie jak wiele aut rywali, zostały pokonane przez ogromne trudności terenowe na trasie, wyjątkowo ciężkiej i wyniszczającej dla pojazdów.
MIGAWKI Z TRASY
Uczestnicy Rajdowych Mistrzostw Świata mają za sobą pierwszy Rajd Turcji z bazą w Marmaris, a Craig Breen po raz pierwszy w karierze cieszył się pozycją lidera w początkowej fazie rajdu. W piątkowym etapie irlandzki kierowca zespołu Citroën Total Abu Dhabi WRT radził sobie doskonale i okazał się najszybszy na długim, 28-kilometrowym oesie otwierającym rajd. Craig podszedł do swego zadania ze spokojem i pewnością siebie, pilnował właściwych proporcji pomiędzy sportową agresją i bezpieczeństwem, dzięki czemu pierwszy dzień rywalizacji zakończył na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej. Od lidera dzieliło go tylko 6,3 sek., a co więcej, trzecie miejsce w tabeli zajmował jego zespołowy kolega Mads Østberg, również bardzo skuteczny i tracący jedynie 8,2 sek. Dowodem na dobry start Norwega w piątkowym etapie był m.in. drugi czas na trudnej trasie OS3 ze stratą zaledwie 2,1 sek. na dystansie 22 km.
Szczęścia zaczęło brakować w piątek po południu. Dwaj zawodnicy fabrycznego składu Citroëna z respektem podchodzili do tej niezwykle trudnej trasy, lecz pomimo tego niemal jednocześnie przebili opony. Breen w wyniku defektu aż dwóch kół spadł na ósme miejsce. Østberg przez chwilę utrzymywał piątą pozycję, ale tylko do czasu, gdy przejazd wyjątkowo wyboistym fragmentem trasy spowodował zerwanie jednego z drążków zawieszenia jego C3 WRC. Na domiar złego w tym samym czasie awaria turbosprężarki zatrzymała na trasie także Khalida Al Qassimiego.
Odcinki sobotniego etapu okazały się jeszcze bardziej wyniszczające dla niemal wszystkich uczestniczących w rajdzie samochodów WRC. Auta nowej generacji jeszcze nigdy nie były wystawione na tak ciężką próbę. Niestety, zespół Citroën Total Abu Dhabi WRT nie stanowił, wyjątku. Trudno, by było inaczej, skoro drogi, na których wytyczono trasę rajdu, nie wytrzymywały ogromnej mocy i trakcji tych samochodów. Wraz z kolejnymi przejazdami koła aut ryły ziemię, wydobywając na powierzchnię ostre, kanciaste głazy. Przez to Mads Østberg zatrzymał się na trasie z niesprawną turbosprężarką. Craig Breen, który w międzyczasie awansował na szóste miejsce pomimo niekorzystnej, drugiej pozycji startowej, musiał wycofać się z rajdu po tym, jak w jego samochodzie wybuchł pożar. Jedyną pozytywną nutą w dalszej części rajdu były świetne wyniki Madsa Østberga zaliczone w niedzielę: Norweg na dwóch oesach z rzędu zaliczył drugi czas. Z kolei Khalid Al Qassimi dodał na mecie kilka punktów do dorobku zespołu w klasyfikacji producentów.
Pozostała zawartość