Zapisz się do newslettera
Zapisz się do newslettera Stellantis Communications i bądź na bieżąco ze wszystkimi nowościami
10 cze 2011
EMOCJONUJĄCA WALKA CITROËNÓW NA RAJDZIE KARKONOSKIM
Jelenia Góra przywitała uczestników 26 Rajdu Karkonoskiego piękną, słoneczną pogodą. Na trasę składającą się z dwunastu, asfaltowych odcinków specjalnych, wyruszyło 45 zawodników, w tym sześciu w ramach Citroën Racing Trophy, rywalizujących w grupie R, obsadzonej przez 14 załóg.
Już na pierwszym odcinku specjalnym, od całej stawki wyraźnie odskoczyli Janek Chmielewski z Grzegorzem Dachowskim w Citroënie DS3R3, którzy popisali się doskonałym, 13-tym czasem w generalce i najlepszym w klasyfikacji samochodów napędzanych na jedną oś. Do końca dnia to oni nadawali tempo tej rywalizacji i tylko na jednym, blisko 13-to kilometrowym oesie Karpniki, musieli uznać wyższość rewelacyjnie dysponowanej tego dnia załogi Ariel Piotrowski – Ireneusz Pleskot, w Citroënie C2R2MAX. Tuż za tą dwójką z niewielką stratą podróżowali Tomasz Gryc z Michałem Kuśnierzem, w kolejnym MAX-ie, ale na przeszkodzie w osiągnięciu dobrego wyniku, stanęło urwane koło, na dwa kilometry przed metą ostatniego tego dnia odcinka specjalnego. Szymon Kornicki z Robertem Hundlą, toczyli wyrównaną walkę z Tomasze Żerebeckim i Ewą Rybko, o trzecie miejsce w CRTP, z której po pierwszym dniu, zwycięsko wyszli zawodnicy zespołu z Krakowa. O prawdziwym pechu mogą mówić dotychczasowi wiceliderzy naszej klasyfikacji, jadący Citroenem C2R2MAX – Rafał Janczak z Tomaszem Sadlikiem, którzy po raz trzeci w ciągu dwóch tygodni, wystawili na próbę umiejętności swoich mechaników. Tym razem uszkodzenia okazały się zbyt poważne i załoga z Podbeskidzia musiała zakończyć rywalizację po pierwszym dniu.